– Przesłanką, świadczącą na korzyść urzędującego prezydenta jest większa determinacja. W sztabie Trzaskowskiego widać pewne przeświadczenie, że sukces już został osiągnięty. Kandydat wszedł do tych wyborów w trakcie kampanii, odrobił straty. Wszedł do drugiej tury, może przegrać o włos. Jeśli tak się stanie, nikt nie będzie miał pretensji. Andrzej Duda gra o wszystko – mówi portalowi DoRzeczy.pl prof. Antoni Dudek, politolog i historyk UKSW.