W Wolfsburgu już teraz nazwali Bartosza Białka Mini-Lewandowskim. Zabiegały o niego także Borussia Mönchengladbach, Eintracht Frankfurt i Bayer Leverkusen, ale ostatecznie przeniósł się do drużyny Wilków. – Jeszcze w lutym zgarniał nagrodę za najczystszy pokój, a dziś jest najdroższym zawodnikiem Zagłębia – mówi dla Polsatsport.pl Mateusz Dróżdż, były prezes klubu z Lubina, zdradzając zawiłe kulisy transferów w tym klubie.