Po wyjściu z posiedzenia RBN politycy mówili to samo, co przed wejściem, i to stanowi najlepsze podsumowanie rekordowo długich obrad. Nawrocki najpierw pouczał rząd, a potem dziennikarzy wyproszono. Na koniec usłyszeliśmy, że rozmowa była dobra, choć atmosfera napięta.