- Po przyjeździe do hotelu od razu położę się do łóżka i potem zobaczymy, jak się będę czuł - mówi Thomas Thurnbichler o swoim stanie zdrowia. Do dziennikarzy po konkursie duetów Austriak przyszedł w masce i nie wykluczył, że w sobotę może go zabraknąć na skoczni.