Gmina, przy aprobacie radnych miejskich, pozbywa się kolejnego cennego, zielonego terenu, tym razem w otulinie Lasku Wolskiego. Tymczasem miało dziać się zupełnie odwrotnie - działki w okolicy ul. Księcia Józefa powinny trafiać do miejskich zasobów. Radni dzielnicowi obawiają się, że drzewa i krzewy kolejny raz zostaną wycięte, a w ich miejsce pojawią się bloki.