Dostali dramatyczny telefon od 12-latka. Na miejsce natychmiast wysłano służby
Niedzielne popołudnie w Opolu mogło zakończyć się tragedią, gdyby nie błyskawiczna reakcja 12-letniego chłopca. Gdy jego rodzice zaczęli tracić przytomność, a ich stan zdrowia gwałtownie się pogarszał, nastolatek nie stracił zimnej krwi. Dzięki jego szybkiej reakcji służby ratunkowe dotarły na miejsce na czas, a życie całej rodziny zostało uratowane.