Warte dziesiątki milionów złotych kontrakty, spółki związane z najważniejszymi menedżerami Orlenu, Daniel Obajtek jako Szogun i inny członek zarządu płockiego koncernu nazywany przez niego Tuhaj-bejem, a do tego list prezesa Orlenu do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i szefa ABW. Wszystko łączy się w największej spółce Skarbu Państwa. Do prokuratury trafiły właśnie dwa nowe zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez byłego prezesa spółki i członka zarządu. Business Insider Polska udało się poznać szczegóły sprawy.