Cały świat zobaczył, co Włoch zrobił po zdobyciu medalu. "To karma"
To była najbardziej poruszająca dedykacja tych igrzysk. Drugi w ski crossie Federico Tomasoni padł kolana i wzniósł rękę z wyciągniętym ku niebu palcem. Potem, płacząc, to samo zrobił z medalem, który wcześniej ucałował. Za słońcem znajdującym się na środku kasku Włocha kryje się tragiczna historia.