To był mecz, który idealnie zwieńczył niedzielę w Lidze Narodów. Prowadzeni przez Michała Winiarskiego Niemcy mierzyli się z mistrzami olimpijskimi z Francji. W obu zespołach brakowało wielu gwiazd (co jest zupełnie normalne w pierwszym turnieju LN), ale kibice i tak mieli co oglądać. Dwa ostatnie sety dostarczyły pełno emocji, a po ostatnim punkcie zobaczyliśmy wybuch radości zwycięzców.