Od blisko roku Maciej Rybus oficjalnie nie ma klubu w zawodowej piłce. 35-latek dalej mieszka w Rosji, gdzie grywa na poziomie amatorskim. Czy to oznacza, że definitywnie zawiesił buty na kołku? Odpowiedzi na to pytanie udzielił w krótkim komentarzu dla rosyjskich mediów.