W niedzielę, 15 czerwca, izraelskie naloty uderzyły w różne części Teheranu, wywołując masową panikę. Mieszkańcy zaczęli opuszczać miasto — stacje benzynowe i wylotówki błyskawicznie się zakorkowały. Iran, już wcześniej pogrążony w kryzysie gospodarczym i zmagający się z niedoborami energii, nie był przygotowany na otwarty konflikt zbrojny — donosi Iran International.