- Szczerze to momentami nie rozumiałem za bardzo, jakie tam były pomysły i dlaczego. Mogę się domyślać, jestem dosyć inteligentnym facetem i pewnych rzeczy nie trzeba mi mówić. Myślałem, że będziemy mieli trochę większy szacunek do siebie, ale tego szacunku z drugiej strony nie było - krytykował Robert Kubica w rozmowie z Motowizją. Mimo zwycięstwa w wyścigu 24h Le Mans był zły na fabryczne Ferrari, które grało na niekorzyść zespołu Polaka w niesportowy sposób.