- To słodka zemsta byłego selekcjonera - tak to, co zrobił Michał Probierz, skomentował Jan Tomaszewski. Chodzi o wpis byłego trenera reprezentacji Polski, w którym wskazał swojego następcę i gratulował mu wyboru. Problem w tym, że zrobił to przed oficjalnym komunikatem ze strony PZPN-u. Tomaszewski nie był jednak tą sytuacją zaskoczony i od razu wytłumaczył dlaczego.