Horror w Ustroniu (woj. śląskie). 4-letni Franio na oczach rodziny został zaatakowany i pogryziony przez psa. Właściciel czworonoga, zamiast pomóc, wraz z pupilem uciekł z miejsca zdarzenia. Kilka dni później do szpitala podrzucił anonim. Policja szybko ustaliła tożsamość mężczyzny i zaprosiła go na komendę. Mężczyźnie grożą teraz poważne konsekwencje.