Lech Poznań w ostatnim czasie był bardzo aktywny na rynku transferowym. Jeden z jego ruchów nie spodobał się jednak Radosławowi Kałużnemu. Były reprezentant Polski uznał, że przekroczona została pewna granica. - Niby wracasz do siebie, a nagle lądujesz u konkurenta z polskiej ligi. To dla mnie bez honoru - rzucił 51-latek na łamach Przeglądu Sportowego. O co dokładnie chodziło?