Paul Gascoigne pod koniec lat 80. był uważany za złote dziecko angielskiej piłki. Jego ogromny potencjał zahamowały jednak używki, głównie skłonność do alkoholu, z którą 58-latek zmaga się do dziś. Jak podały brytyjskie media, popularny "Gazza" wylądował w szpitalu po tym, jak w piątek stracił przytomność, przebywając we własnym domu.