Po zwycięskim starciu Magdaleny Fręch, przyszedł czas na nasz drugi akcent podczas nocnych zmagań na turnieju WTA 500 w Waszyngtonie. Na korcie o nazwie John Harris zobaczyliśmy w akcji Magdę Linette. Rozstawiona z "8" Polka walczyła o awans do drugiej rundy z Danielle Collins. Tuż przed startem meczu nie brakowało interakcji między obiema tenisistkami, później przyszedł czas na czysto tenisową rozgrywkę. Lepsza okazała się poznanianka - 7:5, 6:4. Na końcowy wynik złożył się m.in. kapitalny powrót 33-latki.