Czerwcowe dane o sprzedaży detalicznej rozczarowały, ale analiza struktury wydatków zdaniem ekonomistów wskazuje, że doszło raczej do przesunięcia popytu konsumpcji z towarów na usługi. Przyczynić się do tego mógł długi weekend. Ostatnie miesiące były jednak udane, a wsparciem konsumpcji w były lepsze nastroje gospodarstw domowych, dynamiczny wzrost płac w ujęciu realnym oraz niskie bezrobocie. Zdaniem ekonomistów konsumpcja nadal będzie głównym motorem napędowym polskiej gospodarki.