"Było grubo. Policja przekazała nam, że pod hotelem było ok. 2000 osób. Było głośno, skandowanie i petardy. Hotel był przerażony" - tak opisał w mediach społecznościowych prezes Jagiellonii to, co działo się minionej nocy pod hotelem białostoczan w Novim Pazarze. Kibice zakłócili spokój piłkarzy podlaskiego klubu.