Kiedy prof. Joanna Senyszyn planowała swoją kandydaturę w wyborach prezydenckich, nie spodziewała się, że ta przyniesie jej aż taki rozgłos, szczególnie wśród młodego pokolenia. Szybko okazało się, że ma z nim wiele wspólnego, często więcej, niż kontrkandydaci. Siłą napędową stała się charyzma oraz jak sama mówi, autentyczność, którą zaskarbiła sobie sympatię najmłodszych wyborców. Nam polityczka i była posłanka do Parlamentu Europejskiego opowiada o tym, co ceni, a co irytuje ją w zetkach, jak wspomina czasy swojej młodości i co uważa za sekret długoletniej, udanej relacji.