Informacje o koszmarze, który rozgrywał się przez kilka tygodni za drzwiami mieszkania w bloku w Nakielnicy (Łódzkie), obiegły całą Polskę. Właścicielka wyjechała na wakacje, zostawiając w domu dwa psy. Zwierzęta z głodu pogryzły tapczan, darły zębami podłogę. Jedno z nich nie przeżyło, drugie — skrajnie wychudzone — trafiło do szpitala. Po interwencji służb odpowiedzialna za los zwierząt kobieta trafiła za kraty.