- Miałam po igrzyskach takie sytuacje, że ludzie mnie nagrywali z ukrycia - to nie jest fajnie - powiedziała Julia Szeremeta w rozmowie z dziennikarzem Interii, Łukaszem Olszewskim. Srebrna medalistka olimpijska przyznała, że trudno było poradzić jej sobie z nagłym wzrostem popularności. Bywały nawet sytuacje, w których chciała uciec, ale nie wiedziała nawet, jak może się jej to udać.