Jasmine Paolini przystąpiła do turnieju w Montrealu jako jedna z faworytek. Włoszka nie zdołała jednak wygrać w zawodach rangi WTA 1000 ani jednego spotkania. Lepsza od niej okazała się tenisistka, która nie znajduje się nawet w pierwszej setce rankingu! Co więcej: wygrana z Paolini to dla niej zdecydowanie największy sukces w karierze.