Fala wyrzuciła ciało 16-letniego Marcela aż 20 km od miejsca tragedii. Ratownicy z Niechorza nie kryją zaskoczenia siłą żywiołu. — W mojej karierze nie spotkałem się z tak szybkim przemieszczeniem ciała — mówi w rozmowie z "Faktem" Filip Orłowski, szef ratowników wodnych w Niechorzu i Pogorzelicy.