Dramatyczne wydarzenia, które miały miejsce 26 lutego w Sosnowcu, wstrząsnęły całą Polską. 33-letni Mateusz Sz. miał brutalnie zamordować swoją żonę Paulinę na oczach ich 2-letniego synka Filipka. Zadał jej kilkadziesiąt ciosów nożem. Śledztwo w tej sprawie zmierza ku końcowi, a kluczową rolę w dalszych działaniach odegra opinia biegłych psychiatrów. O swojej koleżance wciąż pamiętają jej znajomi z pracy. – Nigdy się nie skarżyła, że w jej związku dzieje się źle. Jesteśmy w szoku — mówią znajomi zamordowanej Pauliny († 34 l.).