Niecodzienna sytuacja w Los Angeles (USA). Strażacy zostali wezwani do parku w San Fernando po zgłoszeniach o kobiecie, która miała tańczyć na dachu budynku. To, co wydarzyło się później, trudno było przewidzieć – kobieta stanęła na kominie, a potem… wpadła do jego wnętrza i utknęła.