Beniamin Netanjahu wykazuje wyjątkową zdolność przetrwania na stanowisku premiera, a lista sukcesów w walce z zewnętrznymi wrogami, które ogłosił w ostatnich latach, powinna zapewnić mu królewską pozycję w kraju i za granicą. Tyle że tak nie jest – zauważa Witold Repetowicz w tekście “Bibi – król Bliskiego Wschodu?”.