Iga Świątek przegrywała już 1:6, 0:2 w 1/8 finału Roland Garros, a Jelena Rybakina grała jak natchniona. Ale to był dopiero początek, bo po 2,5 godzinie i "tytanicznej walce" górą była Polka. W trzecim secie obie już schodziły z kortu, ale sędzia nakazał im wrócić. W niedzielę tenisistki te zmierzą się w półfinale w Cincinnati.