Ponad trzy lata czekał Kamil Stoch, żeby wrócić na podium zawodów najwyższej rangi w skokach narciarskich. Po zawodach w Wiśle był wybuch radości, latanie po skoczni "jak dzik, z jęzorem po kolana", a jeszcze w trakcie konkursu wyjątkowy gest od jednego z rywali.