Iga Świątek przegrywała w pierwszym secie już 3:5 i rozkładała bezradnie ręce po kolejnych potężnych tenisowych strzałach Jeleny Rybakiny w półfinale w Cincinnati. Ale Polka z efektownym stylu powróciła i skorzystała z pogubienia Kazaszki. Sama zaliczyła jeszcze nerwowy moment w końcówce, ale ostatecznie wygrała 7:5, 6:3 i po raz pierwszy w karierze zagra w finale tego turnieju.