Iga Świątek wygrała 105 punktów i Jasmine Paolini też wygrała 105 punktów. W trwającym aż dwie godziny i 38 minut meczu Włoszka popełniła tylko 17 niewymuszonych błędów, a Polka - 32. Paolini nigdy nie była tak blisko pokonania Świątek. Czy teraz, w finale turnieju WTA 1000 w Cincinnati, te tenisistki mogą dać nam takie emocje, jak w listopadzie w Billie Jean King Cup?