Autobus podjechał pod przystanek na warszawskiej Pradze. Pasażerowie wsiedli i wysiedli. Kierowca ruszył. I wówczas rozległ się przeraźliwy krzyk. Podróżni krzyczeli do kierowcy, by się zatrzymał. W drzwiach autobusu utknęła noga czteroletniej dziewczynki.