Od lat podchodziłam do tabletów z dużą rezerwą. Miałam kiedyś jeden z pierwszych modeli, który początkowo wzbudzał mój entuzjazm, ale szybko straciłam zainteresowanie i wylądował w szufladzie obok innych, nieużywanych przeze mnie sprzętów. Wydawało mi się wówczas, że to zbędny dodatek, który oferuje dokładnie to samo co telefon, a zajmuje więcej miejsca.