To nie był udany wieczór dla Tomasza Adamka. Były mistrz świata w boksie postanowił zmierzyć się na gali Fame MMA 27 ze znacznie młodszym, szukającym powrotu do najwyższej formy Roberto Soldiciem. Chorwat bynajmniej nie pieścił się z 48-latkiem i zafundował mu brutalny koniec już w drugiej rundzie. Fani i eksperci po walce mieli spore wątpliwości co do pewnych życiowych wyborów Adamka.