Co za dramaturgia na Fame MMA 27! Michał Materla był o dwie sekundy od porażki przez nokaut z Dawidem Załęckim. Sędzia już był gotów przerwać walkę. Nie zrobił tego, "Cipao" pokazał mu, że może dalej walczyć. Mógł. I to jak! Krótko po własnym nokdaunie Materla wypalił takim ciosem w szczękę Załęckiego, że tym razem wątpliwości już nie było!