W sobotę rano, 6 września mieszkańcy Drobnic (woj. łódzkie) przeżyli wstrząs. W przydrożnym stawie odnaleziono citroena, a w nim ciała dwóch mężczyzn: 18 i 39-latka. Gdy strażacy wydobyli samochód z wody, okazało się, że ofiary to ich koledzy z miejscowej jednostki OSP. Szok był ogromny. Druhowie patrzyli na dramat, w którym zginęli ich przyjaciele. Teraz ich śmierć pogrążyła w żałobie rodziny, druhów z jednostki i całą wieś.