Trwa śledztwo prokuratury w sprawie dramatycznego wypadku w Chrzanowie (woj. małopolskie), w którym pod kołami autobusu 6 września br. zginął 5-letni chłopczyk. Wykonano już sekcję zwłok dziecka. Śledczym udało się też przesłuchać kierowcę autobusu. Wiemy, co zeznał. Kierowca przyznał, że nie widział chłopca. 5-latek prawdopodobnie wjechał w tak zwane martwe pole. To przestrzeń tuż przed autobusem, której kierowca nie obejmuje wzrokiem z powodu wysokiego zawieszenia fotela.