Witalij Roman - 22-letni ukraiński obrońca - jedną nogą był już w Lechii Gdańsk. Ostatecznie jednak do klubu nie trafił. Zdaniem Wołodymira Cybulko - ukraińskiego politologa piszącego na łamach Salon24.pl - gdańszczanie z Romanem i Ruchem Lwów grali nieczysto. "Polski klub po prostu oszukał ukraińskich partnerów" - uważa Cybulko, którego artykuł już zaczęły cytować ukraińskie media sportowe.