31-letni Charlie Kirk, dyrektor generalny i współzałożyciel konserwatywnej organizacji młodzieżowej Turning Point USA nie żyje. W stanie krytycznym trafił do szpitala w Utah po tym, jak został postrzelony na imprezie w college'u. Lekarzom nie udało się uratować mu życia. O śmierci aktywisty poinformował m.in. zdruzgotany prezydent Donald Trump.