- W ogóle się nie zdenerwowałem - mówi trener Tomasz Dylak o momencie, w którym Julia Szeremeta padła na deski po ciosie rywalki w ćwierćfinale mistrzostw świata. Liderka polskiej kadry pięściarek odwróciła walkę i awansowała do półfinału. Co najmniej brązowy medal MŚ w Liverpoolu poza Szeremetą zapewniły sobie jeszcze dwie Polki - Aneta Rygielska i Agata Kaczmarska. W piątek wszystkie trzy będą walczyły o więcej niż brąz.