Zastanawiam się, czy za sprawą ikonicznego kompleksu 14 budynków w stylu art deco rozlokowanych między 48. a 51. ulicą środkowego Manhattanu twórca potęgi Standard Oil wzniósł pomnik sobie, czy miastu. Im intensywniej o tym rozmyślam, tym bliższy jestem tezy, że to dylemat nierozstrzygalny. Jak to często bywa, wyszło jak wyszło a i sam John D. Rockefeller, mimo niezliczonych akcji filantropijnych i oświatowych pozostaje postacią niejednoznaczną, czego nie da się już powiedzieć o Rocefeller Center.