Studenci w Polsce szukają mieszkań na wynajem. Nic dziwnego, bo wielkimi krokami zbliża się początek roku akademickiego. Ogłoszeń w internecie jest co niemiara. Ceny osiągają absurdalne poziomy, a życie w dużych miastach staje się luksusem. Kawalerka za 3400 zł? To już nie żart, to rzeczywistość. Do tego trzeba doliczyć czynsz i opłaty za media. Są oczywiście tańsze lokacje, ale warunki czasem załamują. Reporterka "Faktu" odwiedziła kilka miejsc i obejrzała mieszkania.