W sobotę wyjaśni się, kto zostanie indywidualnym mistrzem świata na żużlu w 2025 roku. Będzie to albo Bartosz Zmarzlik, albo Brady Kurtz. W klasyfikacji generalnej dzielący ich dystans wynosi trzy punkty. - Trudno mi to sobie wyobrazić. Reszta stawki jest w tyle. I to daleko w tyle - mówi legendarny Tomasz Gollob, który daje 65 proc. szans na triumf Zmarzlika w cyklu Grand Prix.