- Wiemy, że Francja gra niesamowicie, ma niesamowity zespół, grała niesamowitą siatkówkę przez trzy, może nawet pięć setów. Ale my zaprezentowaliśmy się naprawdę dobrze, włożyliśmy w ten pojedynek wysiłek i energię, z czego jesteśmy bardzo szczęśliwi - powiedział niezmordowany as siatkówki, 37-letni rozgrywający Luciano De Cecco. Nie posiadał się z radości po tym, jak w czwartkowy wieczór na Filipinach jego Argentyna pokonała Francję 3:2, tym samym zamykając mistrzom olimpijskim drogę do awansu z grupy C.