Aleksander Łukaszenko spotkał się w Mińsku z przedstawicielem Chin. Tematem rozmów było m.in. zamknięcie punktów granicznych przez Polskę. Decyzja Warszawy utrudnia życie Białorusi. Jednak dyktator zasugerował, że była wymierzona w Pekin, a Polskę nazwał "koniem pociągowym". "To nie ma charakteru ekonomicznego" — stwierdził cytowany przez agencję BelTA dyktator z Białorusi.