Rafał Trzaskowski po przegranych wyborach chciał wrócić z przytupem do życia politycznego. Jest obecny w mediach społecznościowych, zajmuje się aktywnie stolicą, a wprowadzenie w Warszawie nocnej prohibicji miało być triumfalnym przypieczętowaniem politycznego zmartwychwstania. Dlaczego więc Marcin Kierwiński podłożył nogę Trzaskowskiemu?