Wisła Płock zaczęła zmagania w Lidze Mistrzów od dwóch zwycięstw i opromieniona tymi rezultatami pojechała na spotkanie z Magdeburgiem, obrońcą tytułu. Mistrzowie Polski zagrali bez kompleksów, a dzięki zrywowi w końcówce mogli nawet doprowadzić do remisu w ostatniej akcji. Jednak Wisła przegrała 26:27.