Pięknie rozwija się nam talent Kacpra Tomasiaka. Nieco ponad dwa lata temu ten chłopak - po ledwie kilku konkursach na arenie międzynarodowej - walczył o medal mistrzostw świata juniorów w skokach narciarskich, a teraz staje przed szansą na triumf w klasyfikacji generalnej Letniego Pucharu Kontynentalnego, a przecież kilka tygodni temu miał poważny wypadek na skoczni. Jeżeli nadal tak to będzie wyglądało, to zimą ma szansę na starty w Pucharze Świata. To jest zresztą dla niego cel na najbliższy sezon, bo w rozmowie z Interia Sport przyznał, że chce powalczyć o medal mistrzostw świata juniorów, by mieć zapewniony z automatu start w gronie najlepszych skoczków.