W ostatnich latach coraz częściej słyszymy o piłkarzach, którzy byli w stanie wykorzystać pieniądze zarobione w sporcie i stworzyć sprawnie działające wielkie biznesy. John Barnes, legenda Liverpoolu, nie radzi sobie jednak na tym polu tak dobrze jak Mathieu Flamini czy Louis Saha. Jego firma jest potężnie zadłużona i we wrześniu oficjalnie został bankrutem.