Jan Urban w piątek oficjalnie ogłosił powołania do reprezentacji Polski na październikowe mecze z Nową Zelandią i Litwą. W gronie 25 nazwisk znalazł się także Kacper Kozłowski. Dla wielu to spore zaskoczenie. Ostatnio 21-latek był konsekwentnie pomijany przez kolejnych selekcjonerów. Ba, w narodowych barwach będzie mógł wystąpić po... czterech latach przerwy.